Opony - Do żony BMW zamówiłem doskonałe oponki zimowe
Dawniej świetnie mi się jeździło na rowerze. Zdrowie było lepsze, a i wiek zdecydowanie inny. Teraz dostaje trochę zadyszki, a nogi jakby z waty. Na szczęście sprzęt rowerowy znacznie się zmienił. Różnica w wadze jest kolosalna i nie ma już tzw. szytek. Były to
Opony przyklejane na budapren do obręczy kół. Przejażdżka Biełazem to niesamowita przyjemność. Nie ma chyba drugiego, tak kolosalnego pojazdu jak Biełaz. Nie znam wymiarów, ale tam wszystko jest XXXXXL.
Opony są tak takie, że bez problemów przejedzie przez nie samochód osobowy. To takie typowo komunistyczne, gigantyczne maszynistwo, ale budzi podziw do dzisiaj. Ogromnie lubię weekendy w samochodzie. Z grupa przyjaciół czasem jeździmy w różne zakątki naszego kraju. Jedną z najbardziej odlotowych eskapad wykonaliśmy do Karpacza. Tam było niesamowicie, a ludzie pokojowo nastawieni. Teraz po pewnej nocnej, niemiłej niespodziance komunikacyjnej zabieramy ze sobą dwie
Opony, a nie jedną.
Warto również zobaczyć: